niedziela, 12 stycznia 2014

Nieeeeeeee!


Witajcie moi kochani !

Poniedziałek jak co dnia. Poświęciłam się i wstałam godzinę wcześniej żeby mieć potem godzinę dla siebie, czyli żeby np. napisać tutaj ten post . Plany na dziś? Siedzimy od 9 w szkole do 18, a później na piechotę kilometr do mojego bloku i cztery godziny uczenia się do północy, umyć się i zasnąć przed telewizorem z kanapkami w ręku. Tak, teraz czekajmy na wybawienie od ferii, które wyrwą nas z rąk tego Azkabanu . Ale jest również inne rozwiązanie, a takie na przykład żeby nie iść do szkoły i wymówić się bólem brzucha. Niestety trzeba do rodziców jechać po usprawiedliwienie. Dlaczego? Dlaczego nie mogę sama sobie wypisać tego? Otóż głupi regulamin szkoły tego zabrania i inne duperele. A teraz sobie dla odstresowania pogram w Majnkrafty lub Simsy. Życzę wam miłego? Serio? Przynajmniej dobrego dnia w szkole...

~Jagoda ❤

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz